Pół na pół (1992) reż. Charles Martin Smith
Pół na Pół (1992) – recenzja Ocena: 7/10 „Pół na Pół” to typowy przedstawiciel kina akcji z początku lat 90., który stawia przede wszystkim na dynamiczną akcję, wybuchy i pełne humoru starcia charakterów między głównymi bohaterami. Film nie odkrywa gatunku na nowo, ale oferuje solidną rozrywkę dla fanów militarno-szpiegowskich przygód. Jake Wyer (Peter Weller) i Sam French (Robert Hays) to byli amerykańscy żołnierze, których drogi rozeszły się po nieudanej misji specjalnej w Afganistanie. Lata później los ponownie ich ze sobą łączy, gdy CIA powierza im zadanie obalenia wschodnioazjatyckiego dyktatora, granego przez Doma Magwiliego. Problem w tym, że mimo wspólnego celu bohaterowie nie potrafią się dogadać. Ich ciągłe sprzeczki i odmienne podejście do wykonywania misji stają się równie dużym zagrożeniem jak sami przeciwnicy. Największą zaletą filmu jest chemia między głównymi aktorami. Peter Weller wnosi do swojej roli twardość i profesjonalizm, podczas gdy Robert Hays dodaje więc...





