Pierwszy film zrobiony perspektywy pierwszej osoby, tak reklamują ten film. Cały ten zabieg podobał mi się, poza skaczącym obrazem, który jest największą wadą filmu. Zawsze oczekuje od kina rozwoju, nowych pomysłów i dostałem innowacje w tym filmie. Po Seansie bolały mi strasznie oczy. Soundtrack jest świetny, tak dawno nie spotkałem się dopasowanymi piosenkami do filmu. Takiej rozpierduchy dawno kinie nie widziałem Plus za Soundtrack, Pomysł, rozpierduche, za rolę Sharlto Copley.
Ocena 8/10
Komentarze
Prześlij komentarz