Bravados (1958) reż.Henry King


Czterech bandytów zamordowało żonę Jima Douglasa. Douglas wyrusza za nimi w pościg. Kiedy przyjeżdża do pewnego miasteczka, okazuje się, że wszyscy czterej zostali już pochwyceni i czekają na egzekucję. Jim postanawia sobie ją obejrzeć. Jednakże w nocy bandyci uciekają. Szeryf prosi Douglasa o pomóc w ich schwytaniu. Bardzo klasyczny w fabule i dobry jak się go ogląda western ze świetną rolą G.Pecka - to jest fachowiec ze starej szkoły aktorskiej. Trochę teatralny i zbyt "posągowy"ale zagrał bezbłędnie - no i Joan.
wszystko na swoim miejscu,Klasyczna zemsta na dzikim zachodzie. Naprawdę robi wrażenie, szczególnie końcówka odbiegająca od sztampowośći westernów z tamtych lat. Poza tym film ma świetne zakończenie. No i przede wszystkim są strzelaniny, rewolwery i pościgi konne. 8/10

Komentarze