Atak! (1956) reż.Robert Aldrich
Ostatnie dni II wojny światowej. Poprzez nieodpowiedzialność
i głupotę kapitana Erskine'a Cooney'a [Eddie Albert], dowódcy żołnierzy
walczących na froncie zachodnim oddział zostaje narażony na ogromne straty w
ludziach. Powoduje to ostrą reakcję ze strony jednego z podkomendnych
porucznika (świetna rola Jacka Palance). Film raczej nie krytykuje wojny, a
żołnierzy. Obserwujemy jak zgubny wpływ na morale ma konflikt w armii,
psychicznie niestabilny dowódca i w końcu zakłamanie które panuje wśród osób na
wyższych stanowiskach. Żądzą tu znajomości i liczy się bardziej to jak się jest
postrzeganym niż faktyczna sprawiedliwość. Trochę tu schematów i w zasadzie
mało kto tu wzbudza sympatię widza (a zakładam że Jack Palance grał postać którą
mieliśmy polubić), ale faktycznie ma morał i znakomite zakończenie. 7/10

Komentarze
Prześlij komentarz