Krew Poety (1930) reż.Jean Cocteau
nie jestem znawcą surrealizmu, ani francuskiej awangardy,
więc ciężko mi tu coś ciekawego napisać. Z początku faktycznie był niesamowity
wizualnie, intrygujący i hipnotyzujący, jednak ostania część troszkę mnie
nużyła. Tak czy siak warto, a może nawet trzeba, zobaczyć to ustrojstwo, o ile
tylko się lubi takie klimaty. Poszerza język obrazu. Nie jest szczególnie
ciekawy, ale trzeba przyznać: twórcy dają z siebie wszystko. Cudowny
surrealizm! Nic nie zrozumiałem. 7/10

Komentarze
Prześlij komentarz