Wyzwolenie (1969) reż.Jurij Ozierow, Julius Kun


Najdroższy film w dziejach rosyjskiej kinematografii. Ponad 7-godzinna epopeja wojenna, zrealizowana z niespotykanym rozmachem. Wielka Wojna Ojczyźniana pokazana została z uderzającym realizmem i dbałością o szczegóły, a sceny ostatecznego tryumfu wojsk radzieckich nad III Rzeszą, czyli upadek Berlina, uznawane są do dziś za jedne z najlepszych w historii kina. Unikalne materiały dokumentalne z archiwów radzieckich w połączeniu ze fragmentami kronik filmowych koproducenta epopei - NRD - i nieomal nieograniczonym budżetem sprawiają, że efekt końcowy nie ma sobie równych. Na uwagę zasługuje międzynarodowa obsada, w tym udział wybitnych polskich aktorów - Jana Englerta, Barbary Brylskiej, Daniela Olbrychskiego, Franciszka Pieczki. Tak niesamowitej produkcji już dawno nie widziałem :) Z takim przegięciem historii się jeszcze nie spotkałem. Film dostał też w Polsce wysokie noty chyba za "dobre" ukazanie Polaków :) A tymczasem o powstaniu warszawskim nic, jedynym podziemiem jest GL-AL, Niemcy to banda kretynów i tchórzy (ciekawe wobec tego jak zajęzli w parę lat prawie całą Europę?) którzy torturują małpki w ZOO (tak było w filmie!), Marszałka Watutina śmiertelnie ranią Niemcy, których na Wołyniu wtedy nie było (Watutin wpadł w zasadzkę żołnierzy z UPA), Hitlera i jego otoczenie sparodiowano jak w kabarecie (co nawet nie jest śmieszne, ale żałosne). Mimo to dałem filmowi 6 na 10. Niezłe jak na 1970 rok efekty specjalne i niespotykany nawet dziś rozmach.

Komentarze