Szczęście Harry'ego (1966) reż.Billy Wilder
Kamerzysta, Harry Hinkle, zostaje zraniony podczas relacji
meczu. Za namową szwagra postanawia udawać poważną kontuzję, by wyłudzić
pieniądze od firmy ubezpieczeniowej. Dobrze zagrali Matthau i Lemmon. Szczególnie
Matthau'a, który zagrał jak zwykle "krętacza", natomiast Lemmon - jak
zwykle, zagrał "fajtłape".Mężczyzna kopie kobietę w tyłek za zdradę,
po czym wolny idzie grać w piłkę z przyjacielem, którego poznał w biedzie.
Takich dzisiaj nie robią. Genialne dialogi. 7/10

Komentarze
Prześlij komentarz