Błękitny Anioł (1930) reż. Josef von Sternberg
Ten pierwszy niemiecki film dźwiękowy w całości jest
skupiony wokół postaci Marleny Dietrich, bo w założeniu Josefa von Sternberga
miał on jej przynieść sławę. Nawet piosenki zbudowane z niewielu nut
przystosowano do skromnych możliwości głosowych aktorki, by ta w filmie mogła
nim oczarować. I właśnie to te utwory są główna składową jej agresywnego
erotyzmu, którym jest w stanie oczarować nie tylko gimnazjalistów, ale i ich
nieugiętego belfra, wystawionego na pośmiewisko i drwiny, gdy odbiera uczniom
krążące podczas lekcji fotografie szansonistki. Gdy postanawia ocalić umysły
swych uczniów od zgubnego wpływu tej gwiazdy pobliskiego nocnego klubu,
odwiedza ją, lecz tam jego zapał pedagogiczny topnieje; profesor ulega czarowi
kobiety i spędza z nią noc. Podziwiam grę aktora-profesora. Mocno teatralna i
przesadzona w gestach, ale MISTRZOWSKA. Ostatnia scena - występ profesora i
jego dramat Emil Jannings zagrał po MISTRZOWSKU. Teatralnie, histerycznie, ale
w swej specyfice genialnie. Marlena jak zawsze specyficzna i świetna. 7/10

Komentarze
Prześlij komentarz