Reżyseria Clint Eastwood: Biały myśliwy, czarne serce (1990)
Reżyser udaje się do Afryki, aby nakręcić film. Na miejscu
oddaje się polowaniom, co wywołuje nieporozumienia z resztą ekipy. Clint o
Johnie Hustonie na planie "Afrykańskiej królowej". Mniej istotne, ile
jest tutaj faktów, a ile fikcji - ważne, że to kawał frapującego, mądrego kina,
jeden z najlepszych filmów w dorobku Eastwooda. Porywająca historia pasji
przekraczającej w pewnym momencie granice obsesji, niszczycielskiej siły,
której nie sposób się oprzeć. Bardzo wiarygodnie zagrane. Ciekawy ze względu na
kreację głównego bohatera od strony psychologicznej, Warto obejrzeć cociażby ze
względu na kunszt Eastwooda. według mnie film dobry. nie jest to standardowy
film z Clintem, ale warto obejrzeć. 9/10

Komentarze
Prześlij komentarz