Kruk (1943) reż. Henri-Georges Clouzot
Film kryminalny, oparty na klasycznym schemacie poszukiwania
tajemniczego sprawcy. Doktor Germain (Pierre Fresnay) praktykuje w małym
francuskim mieście, w którym nagle zaczynają krążyć anonimy. Nieznany autor
rozprzestrzenia w nich obelgi i oszczerstwa, które zagęszczają atmosferę
nieufności między mieszkańcami. Sytuacja zaostrza się, gdy śmiertelnie chory
pacjent doktora Germaina dowiaduje się z anonimu o swej ciężkiej chorobie i
odbiera sobie życie. Lekarz postanawia znaleźć autora anonimów, gdyż podejrzenia
mieszkańców spadają na niego. Clouzot namalował gorzki i mizantropiczny obraz
społeczeństwa/społeczności/lud zi. Obraz uniwersalny. W filmie nie ma postaci
pozytywnej. Nie ma zresztą ani czystego zła, ani czystego dobra. Nie wiemy i nie
dowiemy się nigdy, gdzie kończy się dobro i gdzie zaczyna się zło. Pod kazdym
wzgledem film wybitny. Stylistycznie jedna noga w niemieckim ekspresjonizmie a
druga w hollywoodzkim kinie noir. Razem tworzy to nowa jakość. To co mnie
zaskakuje w Kruku za kazdym razem to swoboda wypowiedzi, bezpośredniość. 9/10

Komentarze
Prześlij komentarz