Reżyseria Peter Weir: Stowarzyszenie Umarłych Poetów (1989)


Charyzmatyczny nauczyciel języka angielskiego w konserwatywnym liceum stara się wpoić uczniom miłość do poezji i ideę "carpe diem".Pobudzenie kreatywnego myślenia i wyobraźni uczniów poprzez stosowanie niekonwencjonalnych metod, w skostniałym systemie nauczania.Film mnie zmiótł! Obok Truman Show i Pikniku pod wiszącą skałą, Stowarzyszenie Umarłych Poetów, to jeden z lepszych filmów Petera Weira dla mnie. Na uwagę zasługuje tutaj rola Robina Williamsa, i nie tylko dlatego, że jest to znany, ceniony i utalentowany aktor, a głównie z tego powodu, że świetnie poradził sobie ze swoją rolą. Ciekawy, zabawny i wzruszający. Niesie ze sobą proste, ale piękne wartości. Nie wiem, czy mógłbym oczekiwać czegoś więcej. "O, Kapitanie, Mój Kapitanie!" 10/10

Komentarze