Życzenie Śmierci (2018) reż. Eli Roth
Paul Kersey (Bruce Willis) jest chirurgiem, który co dzień ratuje ludzkie życie. Gdy nieznani sprawcy dokonują brutalnego napadu na jego rodzinę, po raz pierwszy sam musi zwrócić się o pomoc. Policja pozostaje jednak głucha na jego apele. Zdesperowany mężczyzna postanawia więc własnoręcznie wymierzyć sprawiedliwość. Gdy uwagę mediów przyciągają zabójstwa kolejnych gangsterów, wszyscy zadają sobie jedno pytanie: giną oni z ręki bohatera czy bandyty? Wiedziony pragnieniem zemsty Kersey dostrzega, że może pomóc także innym. Nie każdemu podoba się jednak to, że mężczyzna staje ponad prawem, policja zaś jest coraz bliżej odkrycia tożsamości mściciela.Ale mi się podobało. Poza durną sceną z kulą do kręgli film spełnił moje oczekiwania w 100%. Muzyka, klimat, brutalność i Willis nawet gra jakby mu zależało.Nie wiem skąd tyle krytycznych komentarzy. Film ma kilka nielogiczności, ale ogląda się całkiem przyjemnie.Bruce Willis znowu w konkretnym filmie.Całkiem dobrze to wygląda. Jest akcja. 7/10

Komentarze
Prześlij komentarz