Białe Boże Narodzenie (1954) reż. Michael Curtiz
Film opowiada historię dwóch utalentowanych piosenkarzy (Bing Crosby i Danny Kaye), którzy po zakończeniu II wojny światowej łączą swe siły, by stać się rewelacją sezonu. Kolejnej zimy dołącza do nich żeński duet (Rosemary Clooney i Vera-Ellen), z którymi wyruszają na wielkie świąteczne tournee do Vermont. Wspólna podróż obfituje w masę komediowych perypetii, ale prawdziwa przygoda rozpoczyna się na miejscu. Crosby i Kaye odkrywają, ze lokal, w którym mają występować należy do ich dawnego dowódcy wojskowego, przeżywającego obecnie poważne problemy finansowe. Rezultaty ich zabiegów przerosną najśmielsze marzenia grupki przyjaciół.W tytule mamy święta, ale atmosfery świąt w filmie prawie nie uświadczymy. Film zaklasyfikowany jest jako komedia, romans, musical. Ale produkcja jakoś nie trafiła w moje poczucie humoru, prawie się nie śmiałam. Sa bohaterowie wojenni, piękne melodie, wspaniałe głosy, lekki dowcip, świetne numery taneczne, radość i wzruszenie 7/10

Komentarze
Prześlij komentarz