Boccaccio '70 (1962) reż. Luchino Visconti / Vittorio De Sica

Wzorem "Dekamerona" ukazuje się czteroczęściowy erotyczny film nowelowy, o którym producenci z uśmiechem mówią, że z powodów cenzury we Włoszech będzie mógł być wyświetlany dopiero w 1970 roku - stąd aluzja w tytule. Włoscy mistrzowie reżyserii i ich kobiece światowe gwiazdy przedstawiają historie, w których odzwierciedlają się fantazje ich czasu. Anita Ekberg występuje w roli samej siebie: ogromna wyzywająca reklama z jej wizerunkiem wywołuje tyle złości, że w końcu schodzi ona z plakatu. W innej części dwaj urzędnicy naruszają po kryjomu zakaz małżeństwa wydany przez ich szefa. Najbardziej znany jest epizod Viscontiego, w którym Romy Schneider, jako sfrustrowana hrabina, oddaje się prostytucji, pierwszym klientem jest jej mąż. Film składa się z trzech aktów - każdy wyreżyserowany przez inną znakomitość. Akt 1: dzieło Felliniego. Akt 2: Viscontiego. Akt 3: wyreżyserował de Sica. Fellini jak zwykle wspaniały - pokazuje podwójną moralność dr. Antonio: głośno protestuje przeciwko rozluźniającym się obyczajom, w tym przeciw reklamom z pięknymi kobietami. Jednocześnie gdy jest sam ze sobą delektuje się myślami o reklamującej "picie mleka" Anicie Ekberg. W końcu tłumione potrzeby doprowadzają do obsesji na jej punkcie i choroby psychicznej. Opowieść Viscontiego nie przypadła mi do gustu, mimo ciekawego konceptu - zdradzana żona włoskiego hrabiego decyduje się pójść do pracy. Nie widząc się w roli sekretarki czy sklepowej uznaje, że najlepiej zarobi jako prostytutka. W końcu mąż przepuścił na nie fortunę. Nie pozwala więc mężowi zbliżyć się do siebie do czasu, aż zapłaci jej za sex 400 000 lirów. Vittorio de Sica nakręcił jędrną nowelkę o napięciu między pieniądzem a uczuciem. Zmysłowa Zoe (Sophia Loren) uczestniczy w naciąganym procederze "loterii", w której jest główną nagrodą. Chętnych nie brakuje, bilety zeszły - szczęśliwym zwycięzcą okazał się kościelny. Nie jest zbyt rozgarnięty i wprawiony w łóżkowych bojach stąd kompanii próbują odkupić od niego szczęśliwy kupon. Niestety, bez skutku. Jednak gdy ma dojść do konsumcji wygranej, Zoe oddaje pieniądze Cuspetowi (zwycięzcy). Jest bezradny jak dziecko, zbyt brzydki i nieśmiały, tym bardziej, że w jej sercu już zamieszkał młody i apetyczny Gaetano. Kościelny jednak i tak wyszedł na swoje, bo chwalić się wolno!

Komentarze