Ostatni Pościg (1981) reż. Martyn Burke

Akcja filmu toczy się w odległej przyszłości. W Ameryce brakuje paliwa, a kraj pustoszą kolejne plagi. Były kierowca wyścigowy buntuje się przeciwko totalitarnym rządom i wbrew zakazom postanawia uruchomić swój samochód, aby wystartować w nielegalnym wyścigu. Dowiaduje się, że grupa zbuntowanych fanów motoryzacji znalazła schronienie na zachodzie kraju, gdzie oddaje się dawnym pasjom. Kierowca i jego młodszy znajomy ruszają w drogę, aby dołączyć do renegatów. Kiedy dowiadują się o tym władzę, wysyłają za nimi pościg.To dramat z nutką akcji. Bliżej nieokreślona przyszłość (wyglądająca jak typowe lata 70-te) gdzie zakazano transportu prywatnego. Rozterki byłego kierowcy rajdowego, który w końcu postanawia wbrew władzom udać się schowaną bryką do Kalifornii (motyw buntu i "znikającego punktu" się kłania). Klimat jak w filmach z lat 70-tych (Człowiek Omega, kino samochodowe) tylko, że jest bardziej ubogo. Typowego SF rodem z początku lat 80-tych tu nie uświadczysz ani grama.

Komentarze