Czysty i trzeźwy (1988) reż. Glenn Gordon Caron

Uzależniony od narkotyków menadżer, budzi się pewnego ranka obok martwej kobiety, którą poderwał poprzedniej nocy w barze. Wówczas uświadamia sobie także, że ukradł służbowe pieniądze i stracił je na zakup kokainy. W tej sytuacji stwierdza, że nie potrafi już panować nad swym życiem. Wkrótce sam zgłasza się do centrum odwykowego i tam próbuje podjąć trudną walkę z nałogiem..Od połowy zamienia się w melodramat, co mi średnio przy pasowało. Rola Keatona super. Fajnie zagrana. Brakło ino wykończenia historii w jakimś mocniejszym stylu.

Komentarze