Cena za życie (2001) reż. Simon Wincer
Doświadczony przez życie kowboj Rafe (Tom Selleck) obiecał umierającemu przyjacielowi, że zaopiekuje się jego żoną Ann (Virginia Madsen). Okazuje się, że chętnych do wykonania tego zadania jest więcej. O atrakcyjną wdówkę zatroszczył się już miejscowy zabijaka, udający bogobojnego obywatela. Rafe szybko jednak zdobywa sympatię ślicznej Ann i jej sąsiadów, a konfrontacja z opryszkiem staje się nieunikniona. Mówi się że westerny dzieli się na te klasyczne i na "wyprodukowane oryginalnie przez TMT". Ten film zdecydowanie należy do tej drugiej grupy.A tak ogólnie w "Cenie za życie" jest to, co lubimy w westernach, czyli ładna, przestrzenna muzyka orkiestrowa, piękne pejzaże i naturalna, ranchowa sceneria, sprawni strzelcy, wyraźnie oddzielone dobro i zło, heroiczna bezinteresowność głównego bohatera, piękna kobieta. Wartością tego filmu jest ciekawe, zaprawione humorem pogłębienie psychologicznych wizerunków sprzymierzeńców Rafe'a. Swoją drogą, zaciekła, bezwzględna zachłanność jest tu najmniej fabularna. Im dłużej żyję, tym lepiej widzę, jak ważne miejsce zajmuje pod zasłoną moralności.

Komentarze
Prześlij komentarz