Mistrzostwa Świata Skoki Narciarskie Trodheim Skocznia Normalna (02.03.25)

Wyniki MŚ na obiekcie normalnym: 1. Marius Lindvik 108/104,5 (265,5) 2. Andreas Wellinger 106,5/104,5 (263,2) 3. Jan Hoerl 107/102 (256,3) 4. Karl Geiger 105,5/102 (252,6) 5. Johann Andre Forfang 107/100,5 (252,5) 6. Stefan Kraft 106/101 (250,4) ... 10. Paweł Wąsek 99/102 (234,5) 19. Dawid Kubacki 100/95,5 (226,8) 20. Piotr Żyła 104,5/96,5 (225,5) 28. Aleksander Zniszczoł 100/87 (211,9) 29. Jakub Wolny 101/88,5 (209,6) Tytułu bronił Piotr Żyła, który sięgnął po złoto zarówno w Planicy w 2023 roku, jak i w Oberstdorfie dwa lata wcześniej. W XXI wieku Polacy byli wiodącą nacją w trakcie mistrzowskich konkursów na obiektach normalnych. Wygrali je siedmiokrotnie. – To obiekty, który sprzyjają naszemu stylowi skakania – charakteryzował Thomas Thurnbichler. Do Trondheim biało-czerwoni przyjeżdżali jednak w słabej formie. W pierwszej serii większość Polaków miała jednak szczęście do warunków. Blisko 2 m/s pod narty – taki wiatr wykorzystał Piotr Żyła, przeskakując obiekt Granasen (uzyskał 104,5 m). 21 odjętych punktów zrobiło jednak swoje i "Pieter" zajmował 18. miejsce na półmetku. Najlepszym z Polaków był 11. Aleksander Zniszczoł, który nieznacznie wyprzedzał 13. Pawła Wąska – ten nie miał akurat szczęścia do pogody. Miejsca w finale wywalczyli też Dawid Kubacki (22. po 1. rundzie) i Jakub Wolny (24.). Dość wysoko ustawiona belka sprawiła, że aż dziewięć razy zawodnicy lecieli w pierwszej serii za rozmiar skoczni. Na półmetku prowadził Marius Lindvik po pięknym rekordowym skoku – 108 metrów. Drugi był Andreas Wellinger, a trzeci Jan Hoerl. W grze o medale pozostawali też Johann Andre Forfang, Karl Geiger i Stefan Kraft. Ten ostatni tracił do wicelidera 3,8 punktu. Runda finałowa przyniosła niemałe emocje. Lindvik obronił prowadzenie po pięknym skoku na 104,5 metra. To jego trzeci wielki triumf w karierze – po mistrzostwie olimpijskim i mistrzostwie świata w lotach. Norweg w tym sezonie tylko raz stanął na podium Pucharu Świata (drugie miejsce w Sapporo). Srebro wywalczył Wellinger, dla którego to trzeci taki krążek z mistrzostw świata na obiekcie normalnym. Z kolei pierwszy krążek wielki imprezy w zawodach indywidualnych wywalczył trzeci w niedzielę – Hoerl. Polacy znów byli tłem dla rywali. Najlepszy z biało-czerwonych, Wąsek doleciał do 10. miejsca. Kubacki był 19., Żyła 20., a spadki zaliczyli Zniszczoł (z 11. na 28. pozycję) i Wolny (finalnie 29.)..

Komentarze