Wspomnienia Seriali: Banshee (2013-2016) Twórca: David Schickler, Jonathan Trooper
Po spędzeniu piętnastu lat w więzieniu bezimienny złodziej wychodzi na wolność. Oszustwo sprawia, że zostaje szeryfem małego miasteczka, gdzie mieszka jego dawna wspólniczka, Anastasia. Po zuchwałej kradzieży klejnotów oddał się sam w ręce policji, aby umożliwić swojej wspólniczce ucieczkę. Teraz Ana (Ivana Milicevic) mieszka w Banshee pod przybranym imieniem Carrie, jest żoną prokuratora i matką dwójki dzieci. Kobieta stara się nie zwracać na siebie uwagi, ale przyjazd dawnego wspólnika sprawia, że jej starannie poukładany świat może runąć. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że miasteczko Banshee zżera korupcja, a w mieście tak naprawdę rządzi Kai Proctor (Ulrich Thomsen). Rozwija on w bezwzględny sposób swoje lokalne imperium, którego filarami są narkotyki, hazard i łapówkarstwo. Lucas zaprzyjaźnia się z Sugar Batesem (Frankie Faison), byłym bokserem, który prowadzi lokalny bar i zyskuje tym samym oparcie w konfrontacji z Kaiem i lokalnymi awanturnikami. Hooda ściga również Pan Królik (Ben Cross), nowojorski gangster, którego niegdyś zdradził, a ten poprzysiągł mu zemstę.Niesamowity, irytujący, wciągający, nieprzewidywalny, muzyka, zdjęcia, gra aktorska, scenariusz - BARDZO BARDZO DOBRY!!!!Drażni mnie nazywanie tego serialu jedynie "napierdalanką". Gdyby to była zwykła "napierdalanka" ziewalibyśmy po trzech odcinkach. A tu do cholery są emocje!Pod względem akcji nic w USA nie jest lepsze. Przecudownie zanurzony w b-klasowej poezji. Znakomita galeria postaci z Starrem i Urlichem na czele. Love it.

Komentarze
Prześlij komentarz