Władysław Ogrodziński - W cieniu samotnych wież

Recenzja – „W cieniu samotnych wież” Władysław Ogrodziński (ocena: 6/10) „W cieniu samotnych wież” to książka, która wyróżnia się atmosferą i historycznym tłem, ale nie do końca wykorzystuje swój potencjał. Władysław Ogrodziński, znany ze swojego zamiłowania do historii i literackiego stylu, tym razem zabiera czytelnika w podróż przez tereny Prus Wschodnich – pełne zapomnianych ruin, legend i duchów przeszłości. Na plus zasługuje język – miejscami poetycki, obrazowy, dobrze oddający melancholijny nastrój opowieści. Ogrodziński potrafi zbudować klimat – czuje się ciężar historii i urok zapomnianych miejsc. Autor świetnie oddaje atmosferę regionu i jego nieoczywistą tożsamość, ukazując, jak pamięć o przeszłości przenika się z teraźniejszością. Niestety, książka nie jest pozbawiona wad. Narracja bywa nużąca – momentami zbyt rozwlekła, mało dynamiczna, co może zniechęcić czytelnika szukającego wyraźniejszej akcji lub głębszego konfliktu. Bohaterowie – jeśli można tak nazwać osoby przewijające się przez tekst – pozostają raczej płascy i trudno się z nimi emocjonalnie związać. Autor bardziej skupia się na krajobrazie i historii niż na psychologicznej głębi postaci. Dla miłośników regionalnych opowieści i nostalgicznej literatury podróżniczo-historycznej będzie to pozycja interesująca, ale przeciętny czytelnik może poczuć się przytłoczony stylem i monotonią. To książka bardziej do rozmyślań niż do emocjonującej lektury.

Komentarze