Traffik (2018) reż. Deon Taylor
John (Omar Epps) zabiera swoją dziewczynę Bree (Paula Patton) w piękne amerykańskie góry, do ekskluzywnej chaty swojego przyjaciela (Laz Alonso), gdzie ma zamiar się oświadczyć. Po drodze, na stacji benzynowej, dochodzi do utarczki z bandą białych nacjonalistów. Sprawę łagodzi policja. Jednak to nie koniec kłopotów zakochanej pary. Mężczyźni rozpoczynają tropienie podróżnych, gdyż ci nieświadomie weszli w posiadanie sekretów okrutnego gangu.Po opisie fabuły wydawało się, że będzie ciekawszy. Niczym nadzwyczajnym się nie wyróżnia, jakiś najgorszy też nie jest. Typowy średniaczek.Nawet niezły. Na początku wyglądało na kolejny "film drogi", z redekami ścigającymi bohaterów, a potem całkiem inny temat się rozwinął. Trochę przewidywalny.

Komentarze
Prześlij komentarz