Młode serca (1954) reż. Gordon Douglas
Życie najmłodszej z trzech sióstr w rodzinie muzyków komplikuje się wraz z pojawieniem czarującego kompozytora i cynicznego aranżera muzycznego.Słodko gorzka opowieść, dla retro muzykolubnych - Doris Day i Sinatra śpiewają, ładnie.Muzycznie zdecydowanie daje radę, ale fabularnie jest przedziwny. Nie jestem w stanie kupić relacji między bohaterami.Bajka o wyjątkach względem reguł...

Komentarze
Prześlij komentarz