Finał Mistrzostw Europy w Piłce Ręcznej: Dania - Niemcy 34-27 (01.02.26)

Dania mistrzem Europy w piłce ręcznej mężczyzn. Wygrana z Niemcami w finaleME piłkarzy ręcznych: Dania wygrała z Niemcami w wielkim finale Przed meczem: W drodze do finału Duńczycy wygrali 7 spotkań, ulegli jedynie Portugalii w pierwszej rundzie. W półfinale skandynawski zespół pokonał Islandię. Niemcy na mistrzostwach Europy 2026 ponieśli dwie porażki – z Serbią i… Danią. Finaliści spotkali się w drugiej fazie turnieju, gdzie drużyna Nikolaja Jacobsena zwyciężyła 31:26. Przebieg spotkania: Od samego początku obie drużyny zapewniły kibicom wysokie tempo i efektowne zagrania. Popisał się m.in. obrotowy Johannes Golla, który trafił na 3:3 będąc ustawionym tyłem do bramki. Zebrani na trybunach w Herning fani cały czas żywiołowo reagowali na boiskowe wydarzenia i to nie tylko ze względu na to, że jednym z zespołów byli gospodarze. Aby czegoś nie przegapić, nawet na chwilę nie można było odwrócić wzroku od wyrównanego widowiska. Sytuacja Niemców skomplikowała się w 13. minucie, gdy po wideoweryfikacji czerwoną kartką za uderzenie rywala w twarz ukarany został Tom Kiesler. Chwilę później Duńczycy wypracowali sobie trzybramkowe prowadzenie. Mimo trudności zawodnicy Rurika Gislasona nie pozwolili odskoczyć gospodarzom. Prym w ofensywie wiedl Julian Koester i Juri Knorr, a w 21. minucie Franz Semper wyrównał na 12:12. Ofensywne zapędy Niemców wyhamował bramkarz Kevin Moller. Jego wysoka skuteczność między słupkami miała spory wpływ na wynik. Na przerwę Duńczycy schodzili przy prowadzeniu 18:16.Na początku drugiej połowy 65. bramkę w turnieju zdobył Mathias Gidsel, czym wyrównał rekord Sandera Sagosena z 2020 roku. Kluczową rolę w pierwszych minutach drugiej partii odegrał Andreas Wolff. Duńczycy mogli szybko wypracować sporą przewagę, ale były bramkarz Industrii Kielce powstrzymywał rywali. Problem Niemców polegał na tym, że sami zawodzili w ataku. W 43. minucie Gidsel trafił na 24:21 i został indywidualnym rekordzistą pod względem liczby zdobytych goli na jednym turnieju mistrzostw Europy. Na kwadrans przed końcem meczu Johan Hansen wykorzystał rzut karny, czym powiększył przewagę Danii do 4 trafień. Co więcej, gospodarze grali w tamtym momencie w przewadze, więc stanęli przed dogodną szansą do przypieczętowania triumfu. Nieustannie przy życiu Niemców utrzymywał Wolff. Jego koledzy popełniali jednak zbyt dużo błędów – tracili piłki lub marnowali sytuacje. W 56. minucie karnego nie wykorzystał Nils Lichtlein. Następnie czerwoną kartką ukarany został Jannik Kohlbacher, a Duńczycy prowadzili 32:27. Miejscowi kibice wiedzieli, że złoto jest już praktycznie zapewnione. Sędzia zakończył spotkanie przy rezultacie 34:27, a hala w Herning wybuchła w szale radości.

Komentarze