Wdowa po pastorze (1920) reż. Carl Theodor Dreyer
Młody wikary stara się o stanowisko pastora. Po wygłoszeniu porywającego kazania zdobywa upragnione stanowisko. Nie wie jednak, że obowiązek bycia pastorem jest powiązany z poślubieniem wdowy po swoim poprzedniku. Zgadza się na ślub, po czym na plebanii umieszcza swoją narzeczoną w charakterze służącej i różnymi sposobami starają się pozbyć starej kobiety.Przyjemnie się oglądało, nie rozumiem tylko co tu robi gatunek horror, bo nic z tym wspólnego film nie ma.Dreyer na wesoło i z religijną ironią. Bardzo przyjemna poetyka; żywy ten film po prostu.Historia o zakochanych,którzy usiłują pozbyć się tytułowej wdowy. Okazuje się,że owa wdowa i jej zmarły mąż też popełnili kiedyś taki grzech.E. Rod znakomity.

Komentarze
Prześlij komentarz