Dzikie Wyspy (1983) reż. Ferdinand Fairfax
Piraci napadają na spokojną wysepkę, która leży na Południowym Pacyfiku. Celem ataku stał się niedoszły kaznodzieja, Nathaniel "Nate" Williamson (Michael O'Keefe) i jego piękna narzeczona, Sophie (Jenny Seagrove). Korsarze pozostawiają mężczyznę na pewną śmierć, a Sophie - porywają. Aby ocalić jej życie, Nate musi połączyć siły z nieobliczalnym poszukiwaczem przygód, Bullym Hayes em (Tommy Lee Jones), który cieszy się złą sławą. Zawierają pewien układ. Reżyser Ferdinand Fairfax stworzył romantyczną, piracką historię, ze zdobywcą Nagrody Akademii Tommy Lee Jonesem (dwie części "Facetów w czerni", "Ścigany") oraz laureatem Oscara Michaelem O'Keefe ("Duchy Mississippi", "Golfiarze") w rolach głównych.
Recenzja filmu „Dzikie Wyspy” (1983) – 7/10
„Dzikie Wyspy” to film, który choć nie jest arcydziełem kina przygodowego, potrafi dostarczyć solidnej dawki rozrywki dla miłośników pirackich historii. Reżyser Ferdinand Fairfax serwuje nam klasyczną opowieść o porwaniu, zemście i niespodziewanej przyjaźni w egzotycznym, południowo-pacyficznym klimacie.
Michael O’Keefe jako niedoszły kaznodzieja Nate oraz Jenny Seagrove w roli Sophie tworzą sympatyczny, choć przewidywalny, duet romantyczny. Największym atutem filmu jest jednak Tommy Lee Jones jako Bully Hayes – nieprzewidywalny poszukiwacz przygód, który wnosi do fabuły nieco pazura i humoru, który ratuje chwilami dość standardowy scenariusz.
Film cierpi na pewną schematyczność: piraci, porywanie, heroiczny ratunek – wszystko to ogląda się przyjemnie, ale bez większych zaskoczeń. Produkcja ma jednak swoje momenty, zwłaszcza sceny morskich przygód i interakcji między Nate’em a Bullym, które wprowadzają odrobinę świeżości.
Pod względem realizacji „Dzikie Wyspy” trzymają solidny poziom – sceneria południowego Pacyfiku, kostiumy i sceny akcji sprawiają, że przenosimy się w czasie do klasycznych opowieści o korsarzach, choć efekty specjalne dziś wyglądają trochę archaicznie.
Podsumowując, film to przyjemna, lekka przygoda z nutą romansu, która nie zaskakuje, ale też nie nuży. Idealny wybór na wieczór z popcornem, jeśli szukacie nostalgicznego pirackiego klimatu.
Ocena: 7/10

Komentarze
Prześlij komentarz