Prawo Gwałtu (1970) reż. William Wyler

Steve Mundine jest pełnym ideałów prawnikiem. Pewnego dnia zjawia się u niego ciemnoskóry L.B. Jones, który chce rozwieść się z żoną Emmą. Kobieta jest w ciąży z białoskórym policjantem.Ostatni film Wylera, i w sumie ciężko poznać, że to jego dzieło. Odważnie i mocno na temat rasizmu, ale czegoś tu zabrakło i jednak za dużo stereotypów.Moment przełomowy w historii czarnej rasy na amerykańskiej ziemi w soczewce. Wymalowany na jednostkach i wyeksponowany na historii grabarza i jego adwokata.

Komentarze