Dom Pani Slater (1982) reż. Mark Rosman
Grupa absolwentek college'u postanawia wyprawić huczną imprezę w okazji zdanej matury i ukończenia szkoły. Przeszkodą w ich zamiarach jest ekscentryczna i złośliwa starsza pani, Dorothy Slater (Lois Kelso Hunt), która nie zezwala na pobyt młodzieży w jej domu po zakończeniu roku szkolnego. Dziewczęta postanawiają postawić na swoim i zrobić staruszce żart. Nic jednak nie idzie zgodnie z planem i pani Slater zostaje postrzelona przez jedną z dziewczyn (Eileen Davidson).
Nadchodzi czas imprezy, zjeżdżają się goście i zabawa oficjalnie się rozpoczyna. Głównym bohaterkom nie będzie jednak dane się dobrze bawić, bowiem na przyjęciu jest obecny nieproszony gość, świadek nieszczęśliwego wypadku, który dostarczy wszystkim dodatkowych Szablonowy slasher, ale solidny w tym swoim szablonie. Myślę, że miał predyspozycje aby stać się pozycją kultową i by doczekać się kilku kontynuacji.Sympatyczny slasher choć potencjał nie został w pełni wykorzystany, zwłaszcza w kwestii mordercy którego widzimy tylko przez kilka sekund.Na mapie slasherów to całkiem ciekawa propozycja, urozmaicona nutą późnego, zapomnianego już psycho-biddy. Ogromny plus za ostatnie pół godziny.Typowy slasher z głupkowatą młodzieżą.Jest pospolicie,jest wtórnie,ale przyzwoicie i całkiem klimatycznie.Sceny gore bardzo okrojone,ale dobrze się ogląda.

Komentarze
Prześlij komentarz