Głębokie Wody (1981) reż. Michel Deville

Dramat o zabarwieniu erotycznym z wątkiem kryminalnym. Młoda Melanie pragnąca nowych doznań erotycznych, prowadzi swoistą grę ze swoim starszym mężem - Vikiem. Polega ona na jawnym flirtowaniu z kolejnymi mężczyznami w jego obecności. Mąż tylko na pozór nie jest zazdrosny. Jednak tak właśnie wydaje się panom, którzy uważając, że mają jego przyzwolenie romansują z Melanie. Do czasu, kiedy Vic nie bierze sprawy w swoje ręce, i okrutnie się nie mści. Poznajemy wówczas jego drugą połowę osobowości, która nie jest już taka spokojna i wyrozumiała. Film warty zobaczenia, choćby dla roli młodej Isabelle Huppert.Deville ma zdecydowanie papiery na kręcenie filmów. Magnetyczna Huppert i demoniczny Trintignant.Co zrobić, gdy małżeństwo w rozkładzie? Zawalczyć o nie jak samiec! Błyskotliwie nakręcony film ze świetną rolą główną, ale potrzebował bardziej psychologizującej perspektywy, jak na tak perwersyjny temat.kolejny francuski film psychologiczny: ona zdradza na jego oczach, on bezwzględnie jej usługuje i niemal im, potem ich morduje, ona nie może mu tego udowodnić

Komentarze