Mistrzostwa Europy w Siatkówce Mężczyzn: Finał Polska vs Francja 3:1 (31:29, 25:19, 20:25, 25:16)

Polscy siatkarze zostali mistrzami Europy, pokonując Francję 3:1 (31:29, 25:19, 20:25, 25:16) w wielkim finale rozegranym wczoraj wieczorem, 26 września 2026 roku, w Mediolanie.Biało-Czerwoni nie tylko obronili tytuł mistrzów Starego Kontynentu wywalczony trzy lata wcześniej, ale również zrewanżowali się „Trójkolorowym” za porażkę w finale igrzysk olimpijskich w Paryżu i zagwarantowali sobie bezpośredni awans na Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles 2028.Statystyki meczu finałowego (ME 2026)Element gryReprezentacja PolskiReprezentacja FrancjiWynik w setach31Punkty w ataku5752Asy serwisowe86Punkty blokiem98Błędy własne2327 Finałowy pojedynek w Mediolanie przyniósł gigantyczne emocje, zwłaszcza w morderczym, granym na przewagi pierwszym secie, który ustawił dynamikę całego spotkania. Polacy przetrwali trudne momenty, pokazali kapitalną grę blokiem i zagrywką, a bohaterem meczu został atakujący Bartłomiej Bołądź.Oto jak przebiegała rywalizacja set po secie w wielkim finale:🏐 Set 1: Wojna nerwów na przewagi (31:29)Inauguracyjna partia to była twarda, bezwzględna wymiana ciosów. Żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć na bezpieczny dystans (w połowie seta Polska prowadziła minimalnie 16:14). W końcówce pierwsi piłki setowe mieli Francuzi. Polacy obronili jednak kilka kluczowych akcji, a losy seta odwrócili m.in. dzięki świetnej grze blokiem (4-1 w tym elemencie) oraz trzem asom serwisowym Wilfredo Leona. Ostatecznie Biało-Czerwoni zamknęli tego gigantycznego seta wynikiem 31:29.🏐 Set 2: Absolutna dominacja Polaków (25:19)Wygrana wojna nerwów dodała podopiecznym Nikoli Grbicia skrzydeł, a Francuzów wyraźnie podłamała. Polacy błyskawicznie narzucili swoje warunki, odskakując najpierw na 4:1, potem na 13:5, aż do stanu 17:7. Znakomite zawody rozgrywał na środku Bartłomiej Lemański (uzyskał 10 punktów i 3 bloki w pierwszych dwóch setach). Choć w końcówce Francuzi nieco podgonili wynik, Polacy w pełni kontrolowali sytuację i wygrali do 19.🏐 Set 3: Chwila słabości i odrodzenie Francji (20:25)„Trójkolorowi” nie zamierzali się poddawać i w trzeciej partii zrekompensowali sobie wcześniejsze niepowodzenia, grając niemal bezbłędnie. Tym razem to Francuzi przejęli inicjatywę i uciekli naszej kadrze na 16:11, a później na 21:14. Polski zespół popełniał w tym fragmencie więcej błędów, co rywale bezwzględnie wykorzystali, wygrywając seta do 20 i przedłużając mecz.🏐 Set 4: Złoty nokaut i bilet do Los Angeles (25:16)Podrażnieni Polacy zareagowali jak prawdziwi mistrzowie. Od początku czwartej partii wrócili do swojej najlepszej, agresywnej siatkówki. Odskoczyli na 4:1 i z każdą kolejną akcją powiększali przewagę. Świetnie funkcjonowała zagrywka (as Lemańskiego), w obronie szalał Jakub Popiwczak, a w ataku nie do zatrzymania był Bołądź, który kończył najtrudniejsze piłki. Dominację przypieczętował Tomasz Fornal, kończąc ostatnią akcję meczu (25:16) po dotknięciu siatki przez rywali

Komentarze