Walker (1987) reż. Alex Cox

Historia renegata Williama Walkera (Ed Harris), który w latach 50. XIX w. najechał kolejno Meksyk i Nikaraguę, po czym ogłosił się wyzwolicielem i prezydentem Nikaragui. Operację przejęcia władzy przez Walkera w Nikaragui finansował komandor Cornelius Vanderbilt (Peter Boyle), jeden z najbardziej wpływowych ludzi w USA, właściciel floty transportowej. Po tym, jak Walker wykazuje pierwsze przejawy despotyzmu, sprzeciwiają mu się Vanderbilt, nikaraguańska partyzantka oraz sąsiednie państwa Ameryki Łacińskiej...Losy słynnego najemnika (złowieszczy Ed Harris) z licznymi anachronizmami, podkreślającymi niezmienność łupieżczej polityki USA względem Ameryki Łacińskiej.Nie mam pojęcia, jakim cudem ten film nie stał się kultowym klasykiem dla współczesnej widowni. Postmodernizm, satyra na poważnie, Harris wielki (jak zwykle)Criterion. Alex Cox nie jest może najzdolniejszym reżyserem, ale bardzo ciekawe pomysły i przede wszystkim uciera nosa Reaganowi.

Komentarze