Zmierzch (1990) reż. György Fehér

Gdy w lesie zostaje znaleziona zamordowana uczennica, odchodzący na emeryturę detektyw próbuje wytropić mordercę.Bardzo niepokojący i posępny film. Powolna narracja tylko potęguje mroczną atmosferę jaka jest roztaczana.7 Nic z tego, że wiem skoro wolno myślę. Obserwacja, informacja, stagnacja. Niesamowita aura i te klamrowe pasma lasów, w których ginie wszystko.Wizualnie świetny, bo bela-tarrowski, muzycznie zaskakujący. W żadnym jednak momencie nie byłem w stanie się zaangażować.

Komentarze