Bogowie Dyscypliny (1983) reż. Franc Roddam

Opis filmu Bogowie dyscypliny Lata 60-te. Podczas swojego ostatniego roku na Akademii Wojskowej Will (David Keith) jedzie w głąb południowej części USA. Po raz pierwszy do uczelni zostaje przyjęty czarny student Pearce (Mark Breland). Will zostaje poproszony, aby miał oko na nieuniknione akty rasizmu. Młodzi rasiści formują się w grupę o nazwie 'Dziesiątka', tajne stowarzyszenie elitarnych studentów. Chcą, by Pearce opuścił szkołę z własnej woli, jednak po cichu przygotowują się do dręczenia go, póki to naprawdę nie nastąpi. Will zostaje zmuszony do pomocy Afroamerykaninowi. Jest gotowy do poświęcenia swej dalszej kariery, by go chronić Ciekawy, pozytywny, może nie do końca realistyczny. Plus za tajne stowarzyszeniaarmia to bagno - niezbyt błyskotliwe przesłanie, raczej oczywiste. Ale sprawne dość.Opis niewiele ma wspólnego z rzeczywistą fabułą. Kolejny film o patologiach w wojskowych szkołach, ale przecież patologia jest wpisana w tam w samo sedno

Komentarze