Lassiter (1984) reż. Roger Young

Nick Lassiter to przystojny złodziej biżuterii, działający w Londynie po koniec lat trzydziestych. Gdy w końcu zostaje złapany, władze proponują mu układ - jeżeli ne chce skończyć za kratkami, musi włamać się do pilnie strzeżonej niemieckiej ambasady, ukraść kamienie szlachetne warte 10 milionów dolarów i dostarczyć je do umówionej kryjówki. W wypełnieniu misji, podczas której zmierzyć się będzie musiał ze swoim największym wrogiem - nieuczciwym policjantem Beckerem, pomaga mu ukochana dziewczyna Sara. „Lassiter” to całkiem udane połączenie kina sensacyjnego, heist movie i szpiegowskiej przygody, osadzone w klimatycznym Londynie końca lat 30. Tom Selleck dobrze odnajduje się w roli Nicka Lassitera – eleganckiego, pewnego siebie złodzieja biżuterii, który bardziej polega na sprycie i uroku osobistym niż brutalnej sile. Fabuła nie jest szczególnie skomplikowana, ale ma wszystko, czego można oczekiwać od tego rodzaju filmu: ryzykowny skok, kosztowności warte fortunę, niemiecką ambasadę, nazistów, skorumpowanego policjanta i piękne kobiety. Największą zaletą „Lassitera” jest właśnie jego lekko awanturniczy klimat. Film nie próbuje być poważnym dramatem historycznym – stawia przede wszystkim na rozrywkę, elegancję i atmosferę klasycznego kina złodziejskiego. Selleck ma odpowiednią charyzmę, a Jane Seymour jako Sara dobrze uzupełnia głównego bohatera. Ciekawie wypada również Lauren Hutton w roli Kari von Fürsten. Sam skok i przygotowania do niego potrafią zainteresować, chociaż miejscami tempo mogłoby być nieco lepsze. Filmowi brakuje też odrobiny napięcia i nieprzewidywalności, które wyniosłyby tę historię poziom wyżej. Mimo tych wad „Lassiter” pozostaje przyjemnym, stylowym kinem przygodowo-sensacyjnym z charakterystycznym klimatem lat 80. Nie jest to zapomniane arcydzieło gatunku, ale jeśli ktoś lubi historie o eleganckich złodziejach, wielkich skokach i przedwojennym Londynie, powinien bawić się całkiem dobrze. 7/10

Komentarze