Milczenie (2001) reż. Tom McLoughlin
Michael Hunter jest z zawodu psychiatrą. Jego życie jest spokojne i normalne, dopóki syn nie popełnia samobójstwa. Michael popada w depresję. Przez następne 3 lata nie jest w stanie powrócić do równowagi. Rozwodzi się z żoną, a córce nie poświęca zbyt wiele uwagi. Pewnego jednak dnia wszystko ulega zmianie - do Michaela przychodzi klient, który bardzo przypomina mu zmarłego syna. Chłopak wydaje się być zdrowy, podejrzenia budzi tylko jego tajemnicza przeszłość...Nic nie jest czarno-białe. Zło nie bierze się z niczego. Jedno zło rodzi kolejne. To bardziej dramat psychologiczny z elementami thrilleru. Polecam.początkowo melodramatyczny, potem dramat psychologiczny, na końcu niezły thriller. Całość mocno poruszająca i zaskakująca.
Komentarze
Prześlij komentarz