Podwójne podejrzenie (1993) reż. Paul Ziller
Chirurg - masowy morderca kobiet powrócił, a jedynym człowiekiem który może go powstrzymać jest detektyw White Meadows (Gary Busey). Jego partnerem jest gliniarz w spódnicy - Dana Preston (Darlanne Fluegel). Meadows musi odnaleźć maniakalnego mordercę - zagrożona bowiem jest kobieta, którą kocha (Kim Cattrall) - otrzymała obrączkę poprzedniej ofiary. Meadows i Dana razem wyruszają w podróż, która wiedzie ich do wnętrza umysłu zboczonego i niebezpiecznego kryminalisty. Dokonują przerażającej analizy swoich umysłów i umysłu zabójcy, który nawiedza ich myśli. On zabija dla przyjemności...Podwójne podejrzenie (1993) – 6/10
„Podwójne podejrzenie” to całkiem przyzwoity thriller kryminalny, który może nie wnosi do gatunku niczego nowego, ale potrafi zapewnić niezłą rozrywkę. Historia detektywa próbującego schwytać seryjnego mordercę, który za cel obrał sobie kobiety, ma potencjał, a dodatkowo stawkę podnosi fakt, że zagrożona jest również ukochana głównego bohatera.
Film ma swój klimat, a śledztwo stopniowo odsłania kolejne elementy układanki. Na plus wypada sam pomysł z bezwzględnym zabójcą oraz próby wejścia w jego pokrętny umysł. Nie brakuje napięcia i mroczniejszych momentów, choć nie wszystkie sceny potrafią wywołać takie emocje, jakich można by oczekiwać od dobrego thrillera.
Gary Busey jest jednym z ciekawszych elementów całej produkcji. Jego charakterystyczna obecność dobrze pasuje do historii, a Kim Cattrall uzupełnia obsadę. Niestety, scenariusz bywa dość schematyczny, niektóre rozwiązania fabularne są przewidywalne, a bohaterowie nie zawsze zostają odpowiednio rozwinięci. Widać też, że film nie wykorzystuje w pełni potencjału swojej historii.
Ostatecznie to produkcja, którą można obejrzeć bez większego rozczarowania, szczególnie jeśli lubi się thrillery kryminalne z lat 90. Nie jest to kino wybitne ani szczególnie zapadające w pamięć, ale ma kilka mocniejszych momentów i zapewnia przyzwoitą rozrywkę.
Ocena: 6/10 – solidny średniak, który ma swoje zalety, ale do najlepszych thrillerów z tamtego okresu sporo mu brakuje.
Komentarze
Prześlij komentarz