Les Maîtres du temps (1982/Animacja) reż. René Laloux
Wskutek ataku na rodzinę kilkuletni chłopiec Piel (Frédéric Legros) zostaje sam na pustynnej planecie Perdide. Jedynym kontaktem ze światem zewnętrznym jest dla niego mikrofon, dzięki któremu nawiązuje kontakt z przyjacielem ojca, Jaffarem (Jean Valmont). Mężczyzna postanawia zmienić kurs lotu swojego statku kosmicznego, by uratować chłopaka. Wpierw jednak odwiedza dawnego towarzysza przygód, Silbada (Michel Elias), który sam kiedyś mieszkał na planecie Perdide i wie, jak na niej przetrwać.Animowana kosmiczna opera, której serialowa forma usypia czujność przed fenomenalnym zwieńczeniem opowieści. Ton jest bardzo wahliwy, bo można tu znaleźć zarówno dziecięcy humor, jak i przerażające obrazy.Bardzo podoba mi się styl animacji który jest dosyć tradycyjny lecz i tak zaskakuje oraz wyobraźnia twórców. Historia bardzo wciąga i ma swoją, oryginalną atmosferę która jest bardzo specyficzna dla reżysera. Szkoda tylko, że nie jest to dłuższe, bo cały świat zasługuje na przynajmniej 30 minut więcej lub na całą serię.

Komentarze
Prześlij komentarz